poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Jagodowo czekoladowy sernik


Domowy czekoladowo jagodowy serniczek z glazurą jagodową. Sernik jest pyszny, rozpływa się w ustach. Nie za słodki bo taki moja rodzina lubi.


















spód:
160 g ciastek kakaowych
50 g masła

masa serowa:
1 kg sera twarogowego półtłustego
1 szklanka śmietany 36 %
1/2 szklanki jogurtu greckiego
4 jajka wielkość M
3/4 szklanki cukru
1 budyń śmietankowy

pozostałe:
100 g czekolady gorzkiej
30 dkg jagód
1 łyżka budyniu śmietankowego

polewa jagodowa:
1/2 galaretki jagodowej
1 szklanka jagód


Spód:
Ciastka rozdrabniam blenderem, przekładam do miski i dodaję roztopione masło ciepłe i mieszam. Formę o średnicy 23 cm jej dno wykładam papierem do pieczenia. Przekładam masę ciasteczkową i ugniatam palcami. Wstawiam do nagrzanego piekarnika temp 180 stopni na pięć minut, wyjmuje i studzę.

Masa serowa:
Ser mielę dwukrotnie, przekładam do misy, dolewam 1/2 szklanki śmietany kremówki, jogurt, cukier i mieszam mikserem dosłownie chwilę. Wbijam jajka i dalej mieszam, na końcu dodaję budyń. Masy nie wyrabiam długo żeby się nie napowietrzyła. Dziele ją na trzy części.

Do pozostałej śmietany kremówki 125 ml dodaję połamaną czekoladę gorzką i podgrzewam ale nie gotuję. Chwilę odstawiam i mieszam aż czekolada się rozpuści. Jak przestygnie dodaję do jednej części sera.
Jagody miksuję blenderem i dodaję z łyżką budyniu do drugiej części sera. Na ciasteczkowy spód wykładam masę czekoladową, na nią delikatnie wylewam łyżką masę jagodową, i na końcu masę białą. Sernik wstawiam do nagrzanego piekarnika termoobieg temp 180 stopni na 20 minut, zmniejszam na 135 stopni i piekę jeszcze około 55 minut aż się zetnie środek. Uchylam drzwiczki i studzę. Jak będzie zimny wkładam do lodówki.

Polewa jagodowa:
Galaretkę rozpuszczam w 1/2 szklance gorącej wody i studzę. Połowę jagód miksuję blenderem i dodaję do galaretki. Jak lekko stężeje wylewam na sernik, dekoruje resztą jagód i wstawiam do całkowitego stężenia do lodówki.

sobota, 19 sierpnia 2017

Muszle nadziewane kurkami w sosie

Letni obiad z kurkami w roli głównej. W tym roku kurki obrodziły, co prawda nie moje zbiory ale cieszę się i tak ich smakiem. Moje ulubione grzyby z kuskusem w muszlach makaronowych i pomidorach są pyszne.

















200 g makaronu muszle
40 dkg kurek
2 cebule
750 ml przecieru pomidorowego
tymianek świeży
bazylia świeża
sól, pieprz
oregano
15 dkg boczku wędzonego
1/2 szklanki kaszy kuskus
2 ząbki czosnku
papryka wędzona
koper świeży
10 dkg sera żółtego
olej rzepakowy


Makaron muszle gotuję aldente w osolonej wodzie i odcedzam. Cebule obieram i kroję drobno. Cebule przesmażam na oleju. Połowę odkładam na talerzyk. Do cebuli dodaję sprasowany czosnek, przecier pomidorowy, tymianek, bazylię i przesmażam dalej aż sos zrobi się gęsty i zredukuje. Doprawiam solą, pieprzem, oregano, papryką wędzoną. Odłożoną cebule przekładam na drugą patelnię, dodaję do niej kurki umyte i osuszone i przesmażam. Kaszę kuskus zalewam szklanką wrzącej wody i odstawiam na 15 minut. Do kaszy dodaj kurki i boczek który przesmażyłam na patelni, pokrojony koper, sól, pieprz, starty ser żółty i mieszam. Do naczynia do zapiekania wylewam sos pomidorowy. Muszle nadziewam farszem i układam w sosie, wstawiam do nagrzanego piekarnika temp 180 stopni na 30 minut. Przed podaniem posypuje koperkiem i kilkoma kurkami.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Sos pomidorowy z pieczarkami

Pyszny aromatyczny sos pomidorowy zrobiony na bazie passaty Jamar. sos ten robiłam z domowego przecieru i muszę stwierdzić że passata w niczym nie odbiega smakiem od tej domowej. Sos wyszedł taki sam jak zawsze robię. Nie ma żadnych udziwniaczy smakowych co jest bardzo ważne dla mnie. Mogę z czystym sumieniem polecić.
















700 ml passaty pomidorowej Jamar
2 cebule
70 dkg piersi z kurczaka
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
bazylia świeża
bazylia i oregano suszone
zioła prowansalskie
tymianek świeży
5 dkg parmezanu
olej rzepakowy
400 g makaronu spaghetti
30 dkg pieczarek


 Piersi z kurczaka mielę maszynką do mięsa.
Cebule kroję drobno, przesmażam na oleju, dodaję mięso mielone i dalej przesmażam, wlewam passatę pomidorową i na wolnym ogniu gotuję, aż sos zrobi się gęsty. Dodaję bazylię i tymianek świeży pokrojony, doprawiam, solą, pieprzem, bazylią i oregano, i ziołami prowansalskimi. W między czasie gotuję makaron aldente w osolonej wodzie. Pieczarki myję i kroję i przesmażam na oleju. Na końcu doprawiam solą i pieprzem. Makaron podaję z sosem, pieczarkami i parmezanem.

wtorek, 15 sierpnia 2017

Beza malinowo jeżynowa


Słodki deser do kawy bezowy z dużą ilością malin, jeżyn i kremami z tych owoców. Krem nie słodzony, kwaśne jeżyny równoważą słodycz bezy. Znikła bardzo szybko, rzekłabym za szybko.


















beza:
2/3 szklanki białek
210 g cukru
1 łyżka octu winnego
1 łyżka mąka ziemniaczana
szczypta soli

sos jeżynowy:
30 dkg jeżyn
1 szklanka śmietany kremówki 36%
1.łyżka soku z cytryny
2 łyżeczki żelatyny płaskie


sos malinowy:
20 dkg malin
1 łyżeczka żelatyny
1 łyżka soku z cytryny
1/2 szklanki śmietany kremówki 36%

do dekoracji:
maliny, jeżyny, mięta

Białka wyjmuję z lodówki wcześniej żeby miały temperaturę pokojową. Ubijam je na sztywno z odrobiną soli. Dodaję stopniowo po łyżce cukru, następna porcję cukru po około minucie ubijania. Na końcu dodaję ocet winny, mąkę ziemniaczaną i mieszam. Na papierze do pieczenia rysuję okrąg o średnicy 20 cm, wykładam bezę i formuję kopiec. Piekarnik nagrzewam do temperatury 180 stopni góra dół i wstawiam bezę na 20 minut. Po tym czasie zmniejszam na 120 stopni i piekę jeszcze godzinę. Uchylam potem drzwiczki i studzę bezę.

Sos jeżynowy:
Jeżyny przekładam do garnka, dodaję sok z cytryny i gotuję aż zmiękną. Przecieram przez sitko. Żelatynę namaczam w łyżce zimnej wody i rozpuszczam w gorącym soku, odstawiam do lekkiego stężenia do lodówki.Odlewam kilka łyżek do polania bezy.
To samo robię z malinami.

Szklankę śmietany przelewam do misy, dodaję galaretkę jeżynową i ubijam mikserem. Krem wstawiam do lodówki aż stężeje.
Pól szklanki śmietany przelewam do miski dodaję galaretkę malinową i ubijam mikserem. Wstawiam do lodówki.
Kremy przekładam do rękawa cukierniczego, ja przełożyłam dwa razem i dekoruje nim kremem. Układam, maliny, jeżyny, mięte.Polewam galaretką jeżynową.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Konfitura jagodowo miętowa


Domowa konfitura z nutą mięty. Na zimę do herbaty albo do ciast idealna. Świeża mięta jest bardzo aromatyczna i tak samo będzie pachnieć nasza konfitura. Jagody zebrane przeze mnie w lesie , więc tym bardziej cieszą takie przetwory.













1 kg jagód
1/2 kg cukru żelującego
10 gałązek mięty

Jagody płucze i osączam, przekładam do garnka, wsypuję cukier żelujący, dodaję miętę którą związuję nitką w pęczek i gotuje na wolnym ogniu od zagotowania około trzy minuty. Odstawiam w garnku na kilku godzin aż mięta wydobędzie aromat. Przekładam pęczek mięty na sitko i odciskam go z jagód, wyrzucam. Konfitury przekładam do słoiczków i zakręcam. Do garnka wlewam  wody tyle żeby słoiczki zostały przykryte do połowy i i od zagotowania gotuję około pięć minut. . 

sobota, 12 sierpnia 2017

Francuskie z kremem morelowym

Szybkie ciacha na deser z morelą w roli głównej. Zapewniam że pieczone morele są o wiele lepsze niż świeże, bo wydobywają podczas pieczenia swoją słodycz.Do kawy szybkie ciacho polecam :-)









1 arkusz ciasta francuskiego
100 g borówek
70 dkg moreli
1 szklanka śmietany 36 %
1 łyżka cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny
mięta świeża

Morele myję, kroję na pół pozbawiam pestek.Blaszkę wykładam papierem do pieczenia, układam na niej połówki moreli wydrążonym do góry i wstawiam do nagrzanego piekarnika temp  200 stopni na 25 minut. Osiem połówek moreli odkładam do dekoracji. Resztę miksuję blenderem, dodaję do nich rozpuszczoną żelatyną w odrobinie wody. Śmietanę kremówkę schłodzoną ubijam mikserem z łyżką cukru, i dodaję mus morelowy. Krem wkładam do lodówki do stężenia.
Ciasto francuskie kroję na osiem części na kwadraty. Zawijam rogi każdego kwadratu do środka i wstawiam do nagrzanego piekarnika temp 200 stopni na 25 minut. Na wystudzone ciasto wykładam krem, dekoruję borówkami i połówką moreli i listkami mięty.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Lody jeżynowo jogurtowe

Lody lody dla ochłody. Jeżynowe, pyszne domowe bez konserwantów. Z jogurtem kwaskowym i sosem jeżynowym. U mnie w formie kuli, ale można podawać je dowolnie jak kto lubi. Dorodne jeżyny dostałam od mojej cioci i już nie mogłam się doczekać co z nich wyczaruje. Jeszcze tak pięknych i dużych owoców nie widziałam na krzaczkach.:-)















1 szklanka mleka skondensowanego słodkiego
1 szklanka jogurtu greckiego
1 szklanka śmietany 30 %
35 dkg jeżyn

Jeżyny przekładam do wysokiego pojemnika i miksuję blenderem. Przecieram przez sitko i odlewam 1/4 szklanki  musu. Śmietanę kremówkę ubijam na sztywno, dodaję mleko skondensowane, połowę porcji jogurtu i mieszam mikserem, na końcu dodaję sos jeżynowy. Pucharki do lodów okrągłe wykładam folią spożywczą wylewam łyżkę sosu jeżynowego, na to masę wcześniej przygotowaną, i odrobinę jogurtu greckiego, i tak na przemian aż skończą się składniki. Zawijam folią z góry i wkładam do zamrażalnika na noc. Przed podaniem wyjmuje lody z  zamrażalnika 30 minut wcześniej.  Jak mamy problem żeby wyjąć z pucharka naszą kulę to wkładam na chwilę do gorącej wody.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Pasztet z dorsza kalafiora i cukinii

Lekki dietetyczny pasztet z rybą i warzywami. Dla osób na diecie i nie tylko. Szybki, prosty do zrobienia. Bardzo dobry dla dzieci, i nie tylko. Od cukinii należy odcisnąć dobrze wodę po jej starciu.



















25 dkg filetu z dorsza
1 cukinia mała
1 marchewka
1/2 kalafiora
sól, pieprz
koper świeży
1 bułka czerstwa
1 szklanka mleka
przyprawa do ryb
1 jajko

Kalafior dzielę na różyczki duże i gotuję aldente. Cukinię ścieram na tarce jarzynowej. Przekładam do miski, posypuję solą i odstawiam na 15 minut. Przekładam na sitko i odciskam sok z cukinii. Do miski przekładam pokrojonego dorsza, dodaję 2/3 kalafiora zimnego i miksuję blenderem. Dodaję marchewkę startą na tarce drobne oczka, dodaję cukinię, jajko. Bułkę namaczam w mleku, odciskam z jego nadmiaru i dodaję do ryby. Doprawiam sola, pieprzem, przyprawą do ryb, dodaję koper pokrojony. Foremkę aluminiową smaruję masłem, posypuję bułka tartą. Wykładam 1/3 farszu, układam różyczki kalafiora, i resztę farszu rybnego. Foremkę wstawiam do nagrzanego piekarnika temp 180 stopni góra dół na godzinę.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Tort wiśniowo owocowy

Tort letni z kremem wiśniowym i galaretką przezroczystą Winiary. Zaletą tej galaretki jest to, że można zalać ją przeróżnymi owocami które będą fajnie się prezentować. Uzyskamy efekt przezroczystości którego nie będzie w przypadku galaretki tradycyjnej. Torcik jest lekki, można dodać do niego takie owoce które lubimy.





















biszkopt ciemny:
3 jajka duże
3 łyżki maki pszennej typ 450
1 łyżka kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki cukier trzcinowy

biszkopt jasny:
6 jajek dużych
6 łyżek mąki pszennej
6 łyżek cukru trzcinowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia

galaretka z owocami:
1 i 1/2 galaretki przezroczystej winogronowej Winiary
1 szklanka borówek
100 g malin
1 kiść winogrono jasne
3 wiśnie


Krem wiśniowy:
40 dkg wiśni
1/2 cytryny
4 łyżeczki żelatyny
250 g serka mascarpone
400 ml śmietany kremówki 36 %
3 łyżki cukru trzcinowego

poncz:
1/2 szklanki wina białego
1 cytryna

pozostałe:
1 słoiczek konfitury z czarnej porzeczki
rurki waflowe
300 ml śmietany kremówki 30 %
1 fix do śmietany
owoce do dekoracji

Galaretki:

Galaretkę rozpuszczam w dwóch szklankach gorącej wody i studzę. Do dzbanka wysokiego  prostego o średnicy 9,5 cm wlewam trochę galaretki, dodaję maliny, borówki, winogrono, i wstawiam do lodówki na 15 minut. Dolewam ponownie galaretkę, dodaję owoce na wysokość 7 cm dzbanka. Wstawiam do lodówki na noc. Na drugi dzień wstawiam naczynie na chwilę do gorącej wody żeby galaretka wyszła. Można obkroić nożem trochę.

Pozostałą galaretkę przelewam do małych miseczek, dodaję owoce  i wiśnie. Do małego kieliszka przelewam resztę galaretki i dodaję tylko borówki. Wstawiam na noc do lodówki.


Biszkopt ciemny:
Do miski wbijam białka o temperaturze pokojowej. Ubijam mikserem na sztywno i dodaję stopniowo po łyżce cukru. Na końcu jak masa będzie lśniąca dodaję żółtka stopniowo i już tylko łącze mikserem. Dodaję przesianą mąkę z kakao i proszek do pieczenia. Mieszam delikatnie łyżką. Dno formy o średnicy 22 cm wykładam papierem do pieczenia i wylewam ciasto. Biszkopt wstawiam do nagrzanego piekarnika góra dół temp 160 stopni i piekę około 20 minut. Jak przestygnie przekrawam  go na dwa blaty.

Biszkopt jasny:

Do miski wbijam białka o temperaturze pokojowej. Ubijam mikserem na sztywno i dodaję stopniowo po łyżce cukru. Na końcu jak masa będzie lśniąca dodaję żółtka stopniowo i już tylko łącze mikserem. Dodaję przesianą mąkę  i proszek do pieczenia. Mieszam delikatnie łyżką. Blaszkę od piekarnika o wymiarach 43x38 wykładam papierem do pieczenia i wylewam  2/3 ciasta. Resztę ciasta wylewam na drugiej blaszce ale nie na całości tylko na szerokości 16 cm. Biszkopty wstawiam do nagrzanego piekarnika góra dół temp 160 stopni i piekę około 15 minut.Po wyjęciu przekładam na ręcznik kuchenny, zrywam papier i zwijam w rulon razem z ręcznikiem. Zostawiam do przestygnięcia.

Krem wiśniowy:
Wiśnie wydrylowane przykładam do garnka, dodaję sok z cytryny, cukier i gotuję na wolnym ogniu aż zrobią się miękkie. Miksuję blenderem. Żelatynę namaczam w dwóch łyżkach zimnej wody, dolewam gorący sok wiśniowy pół szklanki i rozpuszczam. Wlewam do reszty soku i wstawiam do lodówki aż zacznie lekko tężeć. Mascarpone, śmietanę, galaretkę wiśniową przekładam do miski i miksuję. Krem wstawiam do lodówki aż zgęstnieje.
Krem wiśniowy i biszkopty robię w dniu dekorowania tortu.

 Jeden blat biszkoptu ciemnego nasączam ponczem, smaruję konfiturą na to krem wiśniowy. Na środku ustawiam galaretkę z owocami.
 Biszkopty jasne kroję na paski o szerokości 7 cm od dłuższej strony. Każdy pasek biszkoptu układam  na pasku papieru do pieczenia o takiej samej szerokości, pomoże to w przyłożeniu go do tortu. Paski ciasta nasączam ponczem, smaruję kremem wiśniowym.Owijam wokół słupa galaretki. Górę smaruję kremem i układam nasączony blat ciemny. Zakładam obręcz do formy i wstawiam do lodówki na 30 minut.

Śmietanę kremówki ubijam na sztywno z fixem, można dodać cukier ja nie dodałam. Po zdjęciu obręczy smaruję tort śmietaną cały. Boki obkładam rurkami, dekoruję galaretkowymi miseczkami i owocami.

 Przepis bierze udział w Konkursie na przepis miesiąca na Winiary.pl

czwartek, 3 sierpnia 2017

Przezroczysty deser arbuzowy


Lekki orzeźwiający deser idealny na upały. Na pewno się nim schłodzimy. Arbuz w połączeniu z galaretką przezroczystą Winiary idealnie się komponuje. Polecam zrobić od razu większą porcję bo szybko zniknie. Z przezroczystej galaretki możemy wyczarować cuda dodając przeróżne owoce.


















1 galaretka przezroczysta winogronowa Winiary
250  g arbuza czerwonego
250 g arbuza żółtego
1/2 szklanki śmietany 36 %
100 g malin
mięta świeża
kilka borówek

Z galaretki odkładam jedną łyżeczkę proszku. Pozostałą wsypuję do 350 ml gorącej wody i rozpuszczam oraz studzę. Pudełeczko plastikowe wielkość od borówek wykładam je całe folią spożywczą. Wlewam 1/3 galaretki. Z arbuza wycinam specjalnym nożykiem kulki. Na dno wykładam kilka listków mięty, dodaję żółte kulki arbuza i wstawia do lodówki aż stężeje. Na tą warstwę wykładam kulki czerwonego arbuza, dodaję pestki które są zdrowe i jadalne i zalewam 1/3 galaretki.Wstawiam do lodówki do stężenia. Do pozostałej galaretki dodaję mus z blendowanego arbuza żółtego  i wylewam na deser. Wstawiam do lodówki na noc.

Siedem malin przekładam na sitko i przecieram, przelewam śmietanką, powstanie malinowa śmietana. Ubijam na sztywno. Łyżeczkę galaretki którą odłożyliśmy rozpuszczam w łyżce gorącej wody, jak przestygnie lekko dodaję śmietany odrobinę i dolewam do reszty śmietany. Wstawiam do lodówki do stężenia. Deser dekoruję śmietaną, malinami, z pozostałych owoców robię szaszłyki.

 Przepis bierze udział w Konkursie na przepis miesiąca na Winiary.pl


wtorek, 1 sierpnia 2017

Babeczki z łososiem i sosem malinowym

Szybka, prosta przekąska, przystawka, szybka do zrobienia. Można je jeść na zimno i na ciepło. Z sosem malinowym i łososiem wędzonym są pyszne. Na jednej nie poprzestaniemy.


















1 arkusz ciasta francuskiego
100 g łososia wędzonego
200 g malin
1/2 opakowania sera feta
6 pomidorów koktajlowych
tymianek, bazylia świeża

sos:
maliny
1 łyżka sosu balsamico
1 łyżka płaska miodu
sól, pieprz
1 łyżka soku z cytryny


Ciasto francuskie kroję na 6 kwadratów 12X12 cm . Formę do pieczenia muffin smaruję dokładnie tłuszczem. Kwadraty ciasta wykładam we wgłębienia formy i dociskam. Na dno każdej babeczki wykładam ser feta, pokrojonego pomidora koktajlowego, kawałki łososia, z wierzchu posypuję tymiankiem świeżym. Wkładam do nagrzanego piekarnika temp 180 stopni góra dól i piekę około 30-35 minut. Dziesięć minut przed końcem pieczenia dodaję po kilka malin.

Resztę malin przekładam do rondelka, dodaję sos balsamico, miód, cytrynę i podgrzewam aż maliny zrobią się miękkie. Przecieram przez sito, pestki wyrzucam i przekładam sos z powrotem do rondelka. Dodaję sól, pieprz i chwilę redukuję aż zrobi się gęsty. Babeczki polewam sosem przed podaniem, dekoruję bazylią.Babeczki przed wyjęciem z formy lekko obkrawam łatwiej wtedy wyjdą.